W Muzeum Historii Miasta
Dnia 23.05.2018 r. grupa ze Środowiskowego Domu Samopomocy z ulicy Malczewskiego wybrała się na zwiedzanie Muzeum Historii Miasta Przemyśla. To, co widziało nasze oko, nikt nam nie zabierze. Przenieśmy się w klimat tego co zobaczyliśmy.
Wejdźmy do "Wielkiej Izby" na parterze (wszystkie kamienice mieszczan miały taką reprezentacyjną komnatę), spójrzmy na ogromny barokowy piec, podziwiajmy pozostałości szesnastowiecznych polichromii, zajrzyjmy na „kurek" (antresolę) obok. Wyjdźmy na piętro, by napawać się atmosferą dawnego przemyskiego domu -tak kiedyś mieszkano - przejdźmy przez ciemną bezokienną kuchnię, poważny i dostojny gabinet pana domu i wejdźmy do ogromnego salonu z oknami na rynek. Na ścianach stare obrazy, w rogu fortepian, fotele, kanapy, kominek.. Stylowo upięte zasłony, wykwintne tapety... Żywe kwiaty wprowadzają klimat autentyczności. Z salonu droga prowadzi do jadalni, potem do sypialni, gdzie znów półmrok, przyćmione światło, lustro, obrazy, toaletka... Idźmy dalej... Inna ekspozycja... Studio fotograficzne sprzed stu lat. Patronuje mu przemyski mistrz sztuki fotograficznej (cesarskokrólewski nadworny fotograf w Wiedniu) Bernard Henner. Wyposażenie atelier - aparaty, szafki, przyrządy, ciemnia.
I samo studio - a w nim prawdziwa fontanna - tło do zdjęć na specjalne okazje. Jeszcze dalej - dzieje Przemyśla: czasy najdawniejsze, zabytki archeologiczne, ślad węgierski w historii miasta (grób madziarskiego woja pochowanego razem z koniem - sprzed tysiąca lat), epoka Kazimierza Wielkiego, Jagiełły, barok, zabory, .czasy austriackie", Przemyśl międzywojenny, druga wojna... A na samej górze, pod dachem, uczta dla oczu, święto dla wspomnień, podróż sentymentalna, feeria barw - to widoki przemyskie na kilkudziesięciu obrazach... Ponadto galeria herbu przemyskiego, liczne fotografie dawnego Przemyśla, nastrój sepiowych pejzaży, ulice i budynki odeszłe w przeszłość, kościoły, cerkwie, synagogi...










