Pakowanie zimy do walizki.
Pakowanie do niewielkiej walizki jest sporym wyzwaniem…zwłaszcza gdy chcemy spakować zimę. Tak, to prawda. Dziś na zajęciach postanowiliśmy spakować zimę i wszystko co się z nią kojarzy. Pracy mieliśmy co niemiara. Najpierw utrwaliliśmy sobie wszystko co odczuwamy podczas tej pory roku. Mogliśmy zobaczyć srebrny pył rozdmuchany przez mróz, dotykaliśmy zimne, lodowe lustro a także przypomnieliśmy sobie kolor biały.
Znaleźliśmy go w białym mleku, słodkim cukrze i mące, która oprószyła nam nosy. Do walizki spakowaliśmy posegregowaną przez nas zimową odzież, syrop na przeziębienie i całą resztę rzeczy, które zima zostawiła na naszej sali. Na końcu pani zima po okazaniu paszportu i nadaniu biletu bagażowego została przez nas pożegnana i odprowadzona do samolotu.
Mamy nadzieję, że już niedługo nadejdzie wiosna a zima na długi, długi czas zapomni o nas.










