"Kto się bawi, ten się uczy, a kto się uczy, ten jest szczęśliwy"
W miniony piątek odbyły się szalone zajęcia z sesnoplastyki. Było biało od mąki, mokro od wody, ślisko od oleju, szorstko od kaszy, różowo od barwnika, pachnąco od olejków. Dziewczynki miały małe przedszkolne SPA. Jessika miała swój pomysł na ciastolinową masę. Musiała dołożyć tą kasze i taką ich porcję, jaką chciała, nie poprzestała na tym, co zaproponowała nauczycielka :)
Laurka była bardzo dzielna, skupiona i analizowała docierające bodźce. Podczas tej ciastolinawej zabawy upiekłyśmy dwie pieczenie na jednym ogniu - dziewczynki były tak zajęte i zaabsorbowane zabawą, że nawet nie spostrzegły się, że kształtują i rozwijają: koncentrację uwagi, czekanie na swoją kolej, integrację sensoryczną, schemat ciała i pracę na emocjach.










