Bocian przynosi wiosnę
Dziś na sali pani Asi dzięki naszemu ogromnemu zaangażowaniu „wykluły” się bociany. Może dlatego, że zaśpiewaliśmy i zagraliśmy mu na bębenku piosenkę: „Witaj boćku kle,kle”, a może dlatego, że pierwszy raz nasza praca była „trójwymiarowa”? W każdym razie od dzioba ze spinacza aż po długie „kredkowe” nogi - to jest bocian (gdyby ktoś miał wątpliwości).










