Śnieżny bałwanek
Chociaż zima jest w chwilowej niedyspozycji (nie ma mrozu i topi się śnieg) to my wykorzystaliśmy jeszcze resztki cennego materiału i ulepiliśmy śnieżnego bałwana. Następnie zaprosiliśmy go do nas - na salę. Bałwanek okazał się główną atrakcją naszych zajęć i wzbudził ogólny podziw.
Nie pobył u nas jednak długo: po zajęciach musiał wrócić na zewnątrz, ponieważ zaczął „pocić się” i widać było, że na naszej sali jest mu za gorąco.
A na koniec, w imieniu naszym i Bałwanka prosimy Panią Zimę o powrót.










