Jesienne dary
Kto powiedział, że nauka musi być trudna? ![]()
Że czytanie i pisanie to praca jest żmudna?
Że świata nie można poznać zmysłami?
Że świat wokół nas nie kręci się kolorami?
W naszej gromadzie czas płynie wesoło,
Czasem od rana tańczymy wkoło
.
Czasem literki piszemy
, albo czytać się uczymy,
Ale najchętniej wąchamy, dotykamy
, postępy czynimy.
Najbliższe nam rzeczy zmysłami poznajemy,
Bo tak nam najlepiej, tak właśnie umiemy!
Za żadne skarby w świecie tego nie zmienimy,
I z każdą porą roku o więcej prosimy!
Teraz przyszła jesień a z nią doznania wszelkie.
Tu liść złoty spadnie
, tam kasztany wielkie.![]()
A w sadzie? Śliwki, gruszki
, jabłka czerwone
,
Zaraz z nich zrobię przysmaki pieczone.
Tyle tych jesiennych darów, już nie wyrabiamy,
Albo bitwa na liście, albo idą w ruch kasztany.
Smakujemy, pieczemy, gotujemy tonami.![]()
Nie wierzycie? Zobaczcie więc sami ![]()










