„Zaczarowana zagroda” - czyli sprytne pingwinki
W dniu dzisiejszym wraz z dwiema grupami rewalidacyjnymi, z grupą 25+ oraz naszymi nauczycielami i opiekunami „udaliśmy” się na mroźną Antarktydę, aby pomóc panu profesorowi rozwiązać zagadkę „zaczarowanej zagrody” i poznać bliżej pewne ciekawe i sprytne zwierzątka. Scenariusz naszej przygody odbywał się według lektury, która przerabialiśmy w ramach projektu „My czytamy”.
Sprawa wyglądała bardzo tajemniczo ponieważ dotyczyła pingwinków, które w ramach swoich badań pan profesor umieścił w zagrodzie. Z niewiadomych przyczyn pingwinki z zagrody uciekły, chociaż nie potrafią latać. Kluczem do rozwiązania zagadki było poznanie zwyczajów tych interesujących zwierząt oraz współpraca z pilotem helikoptera. W trakcie zajęć dowiedzieliśmy się, że pingwinki to bardzo mądre ptaki, które nie lubią aby je zamykać nawet w tak słusznej sprawie jak badania naukowe. Wykorzystując swój spryt zrobiły drabinkę z własnych ciał i uciekły z zagrody. Gdyby nie pomoc pilota helikoptera, który postanowił przylecieć do nas na salę nasza zagadka byłaby nierozwiązana. Okazało się, że pingwinki lubią podróże. Po ucieczce z zagrody znalazły się w bardzo odległych miejscach świata o czym telefonicznie informowali nas marynarze i latarnicy z różnych stron świata. Na szczęście były przywiązane do swojego domu i wróciły wszystkie do profesora.
W trakcie naszych zajęć prowadzonych metodą Porannego Kręgu mieliśmy możliwość poczuć za pomocą różnych zmysłów temperaturę, zapach i inne elementy związane z tą mroźną krainą oraz z jej mieszkańcami. Na koniec naszej podróży pan profesor obiecał że nigdy już nie zamknie pingwinków w niewoli










